Ostatnie dni karnawału na Kaszubach wiążą się z obfitym jedzeniem i tanecznymi zabawami. Kiedyś wierzono, że w Zapusty nie wolno szyć, ponieważ "chòwa bë mògła zakùlawiec".

Pyszne pączki i niekiedy placki ziemniaczane pojawiają się na stołach w Zôpùstë. Tak też się stało podczas lekcji języka kaszubskiego w klasach 1-3. Było miło i smacznie.

Bożena Labuda