Zapewne panująca sytuacja – pandemia wywołuje w nas  rodzicach, nauczycielach, zdenerwowanie, zniechęcenie i zagubienie.

Chcielibyśmy pomóc naszym dzieciom, ale sami martwimy się o skuteczność i efektywność zdalnej edukacji, o to, czy naszym dzieciom wystarczy motywacji i czy nie za dużo czasu będą spędzać przed ekranem komputera.

Co możemy zrobić, żeby edukacja zdalna miała sens?

  1. Znajdź pozytywy

Wiem, że edukacja zdalna to forma zastępcza. Widzę zdecydowanie więcej jej minusów niż plusów. Zamiast wyliczać minusy, które są, lepiej poszukać plusów. Zastanówmy się, co dobrego wydarzyło się w tym czasie? Może to czas spędzony z rodziną, którego zawsze nam brakowało… tutaj zachęcam do refleksji ?.

Wiem, że teraz jest inaczej. Ale jedno może pozostać niezmienne – pozytywne nastawienie. To niesie za sobą ważne konsekwencje. Jeśli my będziemy pozytywnie, optymistycznie nastawieni, zarazimy tym nasze dzieci i ułatwimy im ten trudny dla nich czas.

  1. Rozmawiaj i słuchaj – buduj relacje

Ponieważ dzieci  spędzają większość czasu w domu, postarajmy się wykorzystać go do budowania relacji z nimi. Nauka jest ważna, bardzo ważna, ale nasza relacja z dzieckiem najważniejsza. Rozmawiajmy. Pytajmy. Nie tylko o szkole?. Słuchajmy tego, co dzieci chcą nam powiedzieć.

  1. Akceptuj uczucia dziecka

W tym trudnym czasie towarzyszą nam różne emocje, naszym dzieciom również. Nawet jeśli to będzie zniechęcenie do nauki, brak motywacji do wykonania zadań, złość na zaistniałą sytuację lub na cokolwiek innego postarajmy się być wyrozumiali.

  1. Zachęcaj do nauki, ale nie naciskaj

Nie rozliczaj z wykonanych i odesłanych zadań. Nie skupiaj się na uzyskanych ocenach. Nie przypominaj ciągle. Nie zmuszaj.  To nie motywuje. Wręcz przeciwnie. Nie pozwala dziecku poczuć motywacji i osobistej chęci do obowiązków.

I nie chodzi o to, żeby  nie interesować się tą kwestią w ogóle. Chodzi o to, żeby nie przejąć za dziecko odpowiedzialności za jego naukę. To jego obowiązek, nie nasz! Choć być może dla wielu rodziców to źle brzmi i trudno im to przyjąć. Tak jednak jest.

  1. Postaw na samodzielność i odpowiedzialność

Pozwól dziecku na samodzielność. Wytłumacz dziecku, że to ono jest odpowiedzialne za swoją naukę i tę odpowiedzialność mu przekaż! Pokaż, że się interesujesz i jesteś gotowa pomóc, jeśli będzie tego potrzebowało i zwróci się do ciebie o pomoc, ale nie będziesz wyręczać i przypominać o obowiązkach.

  1. Czasem po prostu odpuść

Dzieci mają prawo czuć się zagubione, zmęczone edukacją zdalną.  Przytłoczone ilością nauki, zniechęcone jej formą, ilością czasu spędzanego przed ekranem, brakiem kontaktu z rówieśnikami  i nauczycielami, perspektywą siedzenia w domu przez dłuższy czas. Po prostu odpuść. Świat się nie zawali, jeśli wszystko nie będzie zrobione od A do Z?.

  1. Daj się dziecku wyspać

Czas, który wcześniej przeznaczaliśmy na przygotowanie i dotarcie do szkoły możemy przeznaczyć na wydłużony sen. To wbrew pozorom naprawdę bardzo ważne. Mózg niezregenerowany w wystarczający sposób podczas snu nie jest zdolny do efektywnej nauki. Zbyt często o tym zapominamy. Teraz jest okazja, żeby te deficyty snu uzupełnić. Nie każmy dzieciom wstawać o tej porze, o której zwykle wstają do szkoły. Dajmy im trochę dłużej pospać. Nastolatkowie potrzebują naprawdę dużo snu! Często nawet więcej niż młodsze dzieci. Edukacja zdalna jest do tego dobrą okazją.

  1. Rozmawiaj z nauczycielami

Jeśli widzisz, że Twoje dziecko ma problem, a Ty sam nie umiesz mu pomóc, rozmawiaj z nauczycielem. Jestem przekonana, że otrzymasz pomoc.

  1. Doceniaj wysiłek dziecka, nie tylko efekt – wspieraj w trudnych sytuacjach

Doceniaj wysiłek dziecka. Powiedz mu, że widzisz jego trud i wkład pracy, jego starania i wysiłki. Nawet jeśli efekt nie jest zadawalający. W ten sposób pokażesz mu, że warto być nastawionym na działanie, na proces, nie tylko na efekt. Używaj słowa „jeszcze”, kiedy chcesz go zmotywować do dalszych starań. „Tak, widzę, że JESZCZE tego do końca nie opanowałeś”. To otwiera na dalsze działanie.

Nauka zdalna może się wiązać z dodatkowym stresem nie tylko dla nas -  dla dziecka również. Akceptuj to i wspieraj. Nie stawiaj wygórowanych wymagań. My rodzice najlepiej wiemy, na ile stać nasze dziecko.  Kiedy widzisz, że się stresuje, po prostu bądź przy nim i wspieraj.

Wszystkim nam życzę dużo wytrwałości, zdrowia i szybkiego powrotu do „normalności” ?. Pedagog szkolny - Olga Gańska

-